playlist < 3

czwartek, 24 grudnia 2015

nie święta



Muzyka dla mnie jest czymś więcej niż tylko dźwiękiem, czymś więcej niż piosenkami. Pozwala mi oderwać się od problemów. Pozwala mi się znaleźć daleko, w zupełnie piękniejszych miejscach. To coś, co zapewnia mi zawsze udaną ucieczkę.

Nic nie relaksuje tak jak Elvis. Czysta miłość panie Presley.


https://www.youtube.com/watch?v=rJcJbVBwREc

czwartek, 17 grudnia 2015

coca-cola story bielsko-biała

Prawda jest taka że nie wiemy czy coś nie było najgorszą decyzją naszego życia dopóki nie umrzemy. A z biegiem czasu czasem coś co wydawało się być tragedią nabiera lepszego wyrazu i nawet sensu. Mam cały zespół postanowień noworocznych. Ale nie będę ich wprowadzać w życie od nowego roku tylko od dzisiaj.
Podsumowując: życie jest takie fajne.
No chyba, że aktualnie się wali, wtedy jest niebezpieczne.

Moje życie nigdy nie będzie ani trochę jak z wystawy, ani trochę idealne. Nigdy nie będę totalnie miła, czy dokładnie pozbierana. Zawsze coś nie wyjdzie, albo z jednej strony albo z drugiej.






poniedziałek, 14 grudnia 2015

użyteczność samochodów marki volkswagen


Po pierwsze stanowią świetną sale do śpiewania.
Po drugie dobrze izolują od reszty świata.
Po trzecie idealnie nadają się do suszenia włosów.
Po czwarte mieszczą więcej niż moja torba.
Itp.

Zrobiłam dzisiaj pranie, byłam na uczelni i upiekłam z 50 babeczek. Zjadłam dopiero dwie i niech tak zostanie. Upiekłam te babeczki na darmo. To proporcjonalnie smutne do ilości serca jaką w nie włożyłam.





Przypomniało mi się jak kiedyś dawno, dawno temu ktoś mi powiedział, że boi się że przez te wszystkie złe rzeczy które go spotkały od dziewczyny i przyjaciół sam stanie się taki jak te rzeczy. I myślę, że złe rzeczy są w stanie nas zmienić tylko wtedy kiedy im na to pozwolimy. Ile można znieść? Wiele. Zwykle jest to więcej niż nam się wydaje, a żadna rzecz nie zmieni nas bardziej niż własne postanowienia, myśli i czyny. 

Oswajanie zła zawsze kończy się zostaniem jego niewolnikiem. 


Just a classic case scenario Tale as old as time Girl, you got what you deserved And now you want somebody To cure the lonely nights You wish you had somebody That could come and make it right But girl, I ain't somebody I'm out of sympathy See...


TRUDNO.

one minute baby, one minute

Chyba czym bardziej jestem zmęczona tym bardziej jestem żywa. Dlatego postanowiłam dzisiaj po pracy dokopać sobie szybkimi prezentowymi zakupami. Chociaż jestem osobą która do świąt ma masę dystansu, i nie traktuje ich jako kolejnej cyklicznej szopki, skusiłam się dzisiaj na kupienie paru drobiazgów dla S. i T., ale to z racji tego, że w moim umyślę dokładnie wiem czego potrzebują i co ich ucieszy, bo kocham robić użyteczne prezenty a nie dlatego, że Jezus się urodził.
         
mermaid, barbie, and fish image

Pełen luz.
Zabieram się za kolejną porcję roboty.

Co nagle to po diable. Dzisiaj żeby się skoncentrować w tym wszystkim co się dzieje musiałam sobie usiąść na podłodze po turecku na 60 sekund. Jedna minuta to mało. Ale 60 sekund to zawsze coś.




https://www.youtube.com/watch?v=K6dwXX4r_D4

piątek, 11 grudnia 2015

lazy & sleepy

Czy nic nie robiąc odpoczywamy?
No nie wiem, ostatnio stwierdzam, że chyba wszystkie chwile nic nie robienia zbyt długo raczej bardziej mnie męczą a nie relaksują. To samo się tyczy zbyt dużych ilości snu. Chyba ze wszystkim jest tak, że co za dużo to nie zdrowo. Dlatego uwierzcie mi jak ktoś ktoś co nic nie robi, mówi że jest zmęczony to faktycznie tak jest.

Dzisiejsza pogoda sprzyja.
Skończmy w końcu te gorsze jakościowo dni.


https://www.youtube.com/watch?v=KEI4qSrkPAs